Unijne biopaliwa – generalna klapa
Unia Europejska ogłosiła 10 stycznia nowe założenia polityki energetycznej, w których stwierdza: „Komisja zamierza zachęcać do produkcji i wykorzystywania biopaliw, proponując ustalenie wiążącego minimalnego udziału biopaliw w 2020 r. w paliwach do pojazdów mechanicznych na poziomie 10%“. Cel ten wydaje mi się coraz bardziej oderwany od rzeczywistości. Rzeczywistość jest bowiem coraz mniej podatna na szczytne cele wyznaczane w Brukseli.
Trzeba przypomnieć, że Unia Europejska zalecała już krajom członkowskim bardzo ambitne działania:
W dyrektywie w sprawie biopaliw przyjętej w 2003 r. UE postawiła sobie za cel zastąpienie biopaliwami 2% benzyny i oleju napędowego w transporcie w 2005 r., a 5,75 % w 2010 r. Nie udało się osiągnąć celu dla roku 2005. Do roku 2010 można się spodziewać znaczących postępów, które nie pozwolą jednak osiągnąć wartości ustalonej dla 2010 r. Dlatego Komisja proponuje wzmocnienie ram prawnych poprzez ustalenie minimalnego udziału biopaliw w rynku na poziomie 10% w 2020 r.
Przyjrzyjmy się realizacji unijnych dyrektyw, gdyż stwierdzenie ”nie udało się osiągnąć celu” - wydaje się bardzo delikatne. A realizacja poprzednio wytyczonych (a znacznie mniej ambitnych) celów, może nam pomóc w ocenie realności wskaźników stawianych obecnie.

25 krajów Unii miało osiągnąć 2% udział (liczony energetycznie). Jeśli przyjrzeć się, jakie cele kraje te wyznaczyły sobie na 2005 rok, można stwierdzić:
- 12 państw wyznaczyło cele poniżej 2%
- 10 państw założyło osiągnięcie 2%
- 3 państwa założyły przekroczenie poziomów zalecanych przez Unię.
Jednak naprawdę ciekawa jest realizacja założonych celów:
- 4 państwa w ogóle nie przesłały danych (Dania, Finlandia, Grecja i Słowacja) – prawdopodobnie nie używają
- 4 państwa nie używają biopaliw (Belgia, Cypr, Estonia, Portugalia) – ich poziom zużycia wynosi 0%
- 5 państw zużywa poniżej 0,1% (czytaj: jednej dziesiątej procenta) biopaliw (Czechy, Węgry, Irlandia, Luksemburg i Holandia)
- 7 państw używa do 0,5% (pół procenta) biopaliw (Włochy, Łotwa, Malta, Polska, Słowenia, Hiszpania). Brytania)
- 3 państwa zużywają trochę mniej niż 1% (jeden procent)
- 2 państwa przekroczyły zakładane unijne wskaźniki: Niemcy: ogromne ilości biodiesla zwiększyły udział paliw odnawialnych do 3,8% oraz Szwecja, która osiągnęła 2,2% (dużo wobec innych krajów, ale niewiele, jak na ambitne plany całkowitego usamodzielnienia się od ropy naftowej)
Kilka wniosków:
- Biopaliwowa polityka Unii poniosła porażkę. Dowodzi tego fakt, że tylko 2 państwa osiągnęły zakładane cele, ponad połowa zaś – praktycznie nie wdraża tej polityki
- Brak w polityce Unii oceny porażki wprowadzania biopaliw: dlaczego nie zrealizowano tak szczytnych celów? Co stoi na przeszkodzie w zwiększaniu udziału biopaliw? Dostępność? Cena? Konieczność dotacji? Opór przed przymusowym używaniem? Parametry techniczne i eksploatacyjne?
- Bez analizy przyczyn porażki wyznaczanie kolejnych celów – jest ucieczką w marzenia. Te zaś, które przedstawiła Unia, wydają się czystym wishful thinking - pobożnymi życzeniami – łącznie z z sugestią, że będą one obowiązkowe (w odróżnieniu od dzisiejszych).
- Średnia unijna 1% wydaje się naciągana wobec przedstawionych wyżej zestawień. Osiągnięta dzięki wielkiemu rynkowi niemieckiemu, jednak nie oddaje ona rzeczywistego udziału biopaliw w krajach Unii.
- Narasta rozdźwięk między liderem (Niemcami) oraz Szwecją i Francją a pozostałymi krajami. Coraz większe obciążenia dla budżetów tych państw oraz unikanie tych obciążeń przez innych podważa podstawy takiej polityki.
- Unię czeka albo obowiązkowość stosowania biopaliw przez wszystkie kraje albo porażka i porzucenie tej kosztownej polityki
Andrzej Szczęśniak
www.szczesniak.pl